Współuzależnienie to stan, w którym osoba żyjąca z alkoholikiem dostosowuje całe swoje życie do jego nałogu. Jej codzienność wypełniają lęk, kontrolowanie i nadzieja, że tym razem bliski przestanie pić. To wyniszczający mechanizm, w którym osoba współuzależniona często zapomina o własnych potrzebach i granicach. Problem współuzależnienia dotyka najczęściej partnerów, rodziców, dzieci i rodzeństwo alkoholików. Mogą oni latami tkwić w destrukcyjnych schematach, które nie tylko nie pomagają uzależnionemu wyjść z nałogu, ale również niszczą psychikę i zdrowie bliskich.
Jak wygląda życie osoby współuzależnionej?
Osoby współuzależnione często żyją w ciągłym stresie i napięciu. Ich codzienność zależy od tego, czy alkoholik dziś sięgnie po alkohol, czy nie. Jeśli nie pije – pojawia się ulga i chwilowa nadzieja. Jeśli znowu zaczyna – wraca lęk, frustracja i bezsilność.
Współuzależnienie wiąże się z próbami kontrolowania picia bliskiej osoby. Żona wylewa alkohol mężowi, matka pilnuje syna, żeby nie poszedł na imprezę, a dorosła córka dzwoni po kolei do wszystkich znajomych ojca, sprawdzając, czy nie pije. Gdy te działania nie przynoszą skutku, pojawia się złość, rozpacz i obwinianie siebie.
Często współuzależnieni biorą na siebie coraz więcej obowiązków, by alkoholik nie miał „powodu” do picia. Zwalniają go z odpowiedzialności za rachunki, opiekę nad dziećmi czy pracę, licząc, że to pomoże mu stanąć na nogi. Niestety, efekt jest odwrotny – uzależniony może czuć się jeszcze bardziej bezkarny i nie widzieć potrzeby zmiany.
Najczęstsze objawy współuzależnienia
Współuzależnienie rozwija się stopniowo. Początkowo może się wydawać, że to po prostu troska o bliską osobę. Z czasem jednak życie osoby współuzależnionej zaczyna być podporządkowane alkoholikowi. Do najczęstszych objawów współuzależnienia należą:
- Próby kontrolowania picia – np. wylewanie alkoholu, przeszukiwanie rzeczy, sprawdzanie, gdzie przebywa uzależniony.
- Ukrywanie problemu przed innymi – współuzależnieni wstydzą się, że ich bliski pije, więc nie mówią o problemie rodzinie, znajomym czy sąsiadom.
- Usprawiedliwianie zachowań alkoholika – tłumaczenie jego picia trudną sytuacją życiową, problemami w pracy, stresem.
- Branie odpowiedzialności za uzależnionego – przejmowanie jego obowiązków, opłacanie rachunków, usprawiedliwianie przed szefem czy znajomymi.
- Emocjonalna huśtawka – osoba współuzależniona czuje się dobrze tylko wtedy, gdy alkoholik nie pije. Jego nałóg rządzi jej nastrojem.
- Groźby i obietnice bez pokrycia – wielokrotne zapowiadanie „jeśli się napijesz, odejdę” bez realizowania tych słów.
Wiele osób współuzależnionych tkwi latami w takim stanie, ponieważ alkoholik nie chce zgłosić się na leczenie alkoholizmu. Kraków czy inne polskie miasta oferują mnóstwo opcji detoksu i terapii – ale trzeba chcieć z nich skorzystać.
Dlaczego osoby współuzależnione nie odchodzą?
Z perspektywy osoby z zewnątrz może się wydawać, że najlepszym rozwiązaniem jest odejście od alkoholika. Jednak dla osoby współuzależnionej nie jest to takie proste. Bardzo często towarzyszy jej silna miłość i nadzieja, że ukochana osoba w końcu się zmieni. Wierzy, że jeśli tylko zrobi „coś więcej” – np. znajdzie odpowiedniego terapeutę, bardziej go przypilnuje, jeszcze mocniej okaże wsparcie – alkoholik przestanie pić. Nie można obwiniać nikogo o uzależnienie, ale niestety mechanizmy współuzależnienia ułatwiają alkoholikowi tkwienie w nałogu. Dopóki ma komfort picia, nie ma motywacji, żeby zdecydować się na detoks alkoholowy w Krakowie.
Często pojawia się też lęk przed samotnością. Po wielu latach życia w chaosie trudno sobie wyobrazić codzienność bez uzależnionego. Współuzależnieni mają też obniżone poczucie własnej wartości i obawiają się, że bez tej relacji nie poradzą sobie w życiu. Innym powodem pozostawania w toksycznym układzie jest poczucie winy. Osoba współuzależniona czuje się odpowiedzialna za bliskiego i boi się, że jeśli odejdzie, stanie się coś złego – np. alkoholik pogrąży się w nałogu jeszcze bardziej, trafi na ulicę lub odbierze sobie życie.
Jak wyjść ze współuzależnienia?
Pierwszym krokiem do zmiany jest uświadomienie sobie problemu. To nie Twoja wina, że bliska osoba pije. Nie jesteś odpowiedzialny za jej decyzje ani nie możesz jej „naprawić”.
Drugim krokiem jest odzyskanie kontroli nad swoim życiem. Zamiast skupiać się na alkoholiku, warto zacząć myśleć o sobie. Co sprawia Ci radość? Czego potrzebujesz? Jak możesz poprawić swoje samopoczucie?
Ważne jest także stawianie granic. Jeśli do tej pory przejmowałeś obowiązki alkoholika, usprawiedliwiałeś go i chroniłeś przed konsekwencjami, czas przestać to robić. Nie chodzi o karanie uzależnionego, ale o to, by nie brać na siebie odpowiedzialności za jego zachowanie. Nieocenioną pomocą może być terapia dla osób współuzależnionych. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo wyniszczający jest ten stan, dopóki nie zaczną pracować nad sobą pod okiem specjalisty. Wsparcie psychologa indywidualnie lub w grupie wsparcia pomaga uwolnić się od destrukcyjnych schematów i odzyskać własne życie.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli czujesz, że życie z alkoholikiem odbiera Ci radość, siłę i poczucie własnej wartości, nie czekaj na cud. Możesz zacząć pracować nad sobą już teraz. W naszym ośrodku oferujemy profesjonalną pomoc dla osób współuzależnionych. Pomagamy zrozumieć mechanizmy, które trzymają Cię w tej trudnej sytuacji, uczymy, jak stawiać granice i jak zacząć dbać o siebie. Nie musisz zmieniać swojego życia od razu, ale warto dowiedzieć się, co kieruje Twoim zachowaniem i nauczyć się przełamywać te wzorce. Współuzależnienie to wyniszczający stan, który może trwać latami. Choć wydaje się, że kontrolowanie alkoholika i ratowanie go jest oznaką miłości, w rzeczywistości to mechanizm, który niszczy i Ciebie, i jego.